Rau răm- rdest wietnamski. Aromatyczne zioło wietnamskie podane na surowo lub dodane do dań smażonych z makaronu sojowego, z ryb, z owoców morza,   kleików ryżowych tuż przed zdjęciem z gazu. Między wierszami powiem, że rdest wietnamski, imbir pokrojony w paseczki, sól mieszana z mielonym pieprzem są niezbędnymi składnikami przy konsumpcji kaczych jaj na twardo. Ba, bez nich nie powinno jeść kaczych jajek na twardo. Na twardo, uparcie powtarzam! W imprezie biletowanej pod nazwą „Sylwester Wietnamski”, która miała miejsce w Saturatorze na Pradze warszawskiej, organizatorzy podali kacze jaja na twardo bez rdestu. Profanacja! Brak elementarnej wiedzy o kuchni wietnamskiej. Kacze jaja? Tylko z rdestami!

Poza tym rdest wietnamski jest niezbędny w kiszeniu kapusty. Kiszone warzywa i jarzyny są bardzo popularne w Wietnamie. Proces kiszenia po wietnamsku jest nieco inny niż po polsku. W gorącym klimacie zakwaszenie następuje bardzo szybko, więc kisi się dzień lub dwa a niekiedy tylko kilka godzin przed podawaniem na stół, gdy solanka do kiszenia jest z poprzedniego razu. Kiszona w ten sposób zwykła polska kapusta smakuje inaczej. A jeśli dodajecie do kiszenia kapusty, tej zwykłej, jeszcze szczyptę drobnie posiekanych wietnamskich rdestów to nie poznajecie, że to zwykłe kapuściane warzywo. Nie próbujcie tego z polskimi rdestami! Polskie rdesty są niejadalne. Jeśli rdest, to tylko wietnamski!

 
 Rdest polski. Ảnh: Ngô Đăng Quang

Rdest wietnamski wyglądem zewnętrznym niewiele się różni od rdestu polskiego. Jednak rdest wietnamski jest dużo mniejszy od rdestu polskiego, zupełnie tak jak Polak rodowity a Polak pochodzenia wietnamskiego. Rdest wietnamski jest hodowany, pielęgnowany i sprzedawalny. Malutki pęczek wietnamskiego rdestu w sklepikach spożywczych może kosztować nawet 5 złotych. A rdest polski rośnie na dziko, jest typowym chwastem, którego zbierania i wyrwania nikt w Polsce nie ma najmniejszej ochoty. Niech nikt nie próbuje handlować polskimi rdestami, nawet w wietnamskich sklepach spożywczych.



 
 Rdesty nad Wisłą- zdziczałe, twarde, gruboskórne i niejadalne! Ảnh: Ngô Đăng Quang

*****

Fragment ksiazki pod tytułem "Przewodnik w czterech kolorach i pięciu smakach" o wietnamskiej sztuce kulinarnej, która powininna ukazać się w druku niebawem.

© Ngô Văn Tưởng, Dorota Podlaska, Marcin Szulżycki