B jak Brak natchnienia
- Tác Giả Ngô Đăng Quang
- Đăng ngày 09.08.08
Od kiedy pisałem o kołysankach to tylko mi anapesty w głowie! Efektem tego było jednorazowe uczynienie zakupów niezmiernie miłym zajęciem. Otóż nie cierpię robić zakupów, zwłaszcza w supermarketach, hipermarketach czy jakichkolwiek innych marketach. Ale co jakiś czas muszę. Tak więc, pewnego razu, całkiem nie dawno temu, w sobotę temu, niedaleko domu, zrobiłem zakupy w supermarkecie. Dział warzywno-owocowy znajduje się- a może trzeba pisać w czasie przeszłym?- na samym wejściu, nietrudno zauważyć promocję arbuzów. Ogromny pojemnik z arbuzami, obok stał stół z pokrojonymi arbuzami. Całkiem dorodne sztuki, właściwie połówki sztuk były. Miąższ połówek różowo-czerwony zdradzały jakość i kusił do wzięcia. Mogą być słodkie- pomyślałem. Na tym przecież polega dobra jakość arbuza, owocu składającego się w ponad 90% z wody. I co najważniejsze: nie dodaje się cukru konsumując zazwyczaj łapczywie arbuza! Ekspedientka przy drugim końcem stolika stała i kroiła wciąż więcej owoców. Rzuciłem okiem, właśnie podzieliła jedną sztukę na pół. Skórka nie jest całkiem gruba, kolor miąższu ciemniejszy, co świadczy o dojrzałości i o tym, że owoc rósł w nasłonecznionym miejscu. Poproszę- powiedziałem do ekspedientki- chyba jest słodki- odebrałem z jej rąk większą (sic!) połówkę, nie zapomniawszy o podziękowaniu. Przy drugim okrążeniu stoiska owocowego zauważyłem, że ekspedientka już stała przy pojemniku z całymi arbuzami. Klientka w średnim wieku zwróciła o pomoc w wyborze owoców do ekspedientki. Za duży wybór- mówiła klientka- nie wiem, który wybrać, podobno pukają…ale jak…Który będzie słodki?
No tak, nieraz pukałem w arbuzy, kupując je w supermarkecie, zwłaszcza kiedy nie ma pokrojonych. Pukanie pukaniem ale trafić w słodką sztukę to czysta loteria! Ale tu i teraz -zdziwiłem się- przecież jest tyle pokrojonych, gołych, oferujących swoje wnętrze owoców. Wystarczy patrzeć na kolor. Tyle połówek!... A może chce całego arbuza- uzasadniałem dylemat klientki- nie zawsze dwie połówki to jedna całość! Właśnie dlatego mnóstwo ludzi całe życia szuka swoich połówek!- Konkluduję nieco filozoficznie. Dlaczego nie zaczynają od ćwiartki siebie? Zadałem i sobie pytanie. Spróbować zawsze warto! Spróbuję i tego- obiecywałem sobie, odchodząc do kolejnych działów w supermarkecie na przedmieściu Wilanowa. I wyjątkowo tego dnia robienie zakupów dla mnie było całą przyjemnością. Pchałem wózek, cały w skowronkach. Usta milczą, ale dusza śpiewa anapesty:
Puk, puk, puk!
Słodki jesteś, Arbuzie?
Słodki, słodziutki
I czerwoniutki, Panie!
![]() |
|
|
| Warszawska Wisła. Ảnh: Ngô Đăng Quang |
PS: Jedzcie, panowie, zielone skórki arbuza. Całe właściwości afrozydiaka tego owoca znajdują się w skórce! Właściwie, w skórce arbuza znajduje się najwięcej cytruliny, działajacej jak sildelafil, będący składnikiem viagry! Sprawdziłem na własnej skórze. Rewelacyjnie!


