- Trang Chủ
- Diễn Đàn Đa Ngôn Ngữ
- Po polsku
- Edukacja dzieci i młodzieży wietnamskiej w Polsce
Edukacja dzieci i młodzieży wietnamskiej w Polsce
- Tác Giả Ngô Đăng Quang
- Đăng ngày 25.12.08
- Po polsku
Tháng mười năm nay trong khuôn khổ của LHP Việt Nam lần thứ hai Quỹ Arteria đã tổ chức một hội nghị và đợt tập huấn về chủ đề giáo dục với nhan đề „ Lớp học đa văn hóa. Trẻ em và thanh niên Việt Nam trong hệ thống giáo dục Ba Lan” (Wielokulturowa Klasa. Dzieci i młodzież wietnamska w polskim systemie edukacji). Uczniowie Gimnazjum nr 20 przy ul.Raszyńskiej 22, należącego do Społecznego Zespołu Szkół Ogólnokształcących „Bednarska” prezentują projekt „Wietnam” podczas Konferencji "Edukacja wielokulturowa - jak wychowywać do tolerancji i otwartości na innych" Ảnh: Ngô Đăng Quang
Cuộc hội thảo được các thày cô giáo Ba Lan, các sinh viên chuyên về đa văn hóa và các huấn luyện viên (trailer) cũng như các nhà hoạt động trong lĩnh vực này tham gia đông đảo và tích cực. Nhân đây, một cuốn sách có tính tổng kết chương trình này sẽ được phát hành (“Edukacja dzieci i młodzieży wietnamskiej w Polsce – praktyczny mini przewodnik”). Dưới đây chúng tôi xin giới thiếu một số câu hỏi của các thày cô giáo và các câu trả lời của Ngô Văn Tưởng, người tham gia hội thảo và đợt tập huấn
Sytuacja/Pytanie 1: Co dzieci wietnamskie robią po szkole? Jak spędzają czas wolny? Jak przygotowują się do zajęć? Kto pomaga dzieciom wietnamskim w zajęciach – one o tym nie opowiadają; (nauczyciele wiedzą, jak wygląda nauka dziecka polskiego, ale nie wiedzą nic o tym, co dzieje się z dzieckiem wietnamskim po szkole).
Ngô Văn Tưởng:
Wietnamskie dzieci po szkole mają liczne obowiązki; niektóre mają korepetycje, dodatkowe lekcje np. angielskiego, polskiego, muzyki, sportu i wietnamskiego; niektóre mają drobne obowiązki domowe: utrzymania porządku, czystości lub opieki nad młodszym rodzeństwem. W bardzo wielu przypadkach dzieci wietnamskie po szkole przebywają w domu bez opieki dorosłych, sami muszą sobie wychowywać; jedną z popularnych form spędzania wolnego czasu są gry komputerowe i oglądanie telewizji. Dzieci nie mające problemów językowych i od dłuższego czasu przebywające w Polsce (lub tutaj urodzone) włóczą się po podwórkach i supermarketach razem z polskimi rówieśnikami, chodzą na wagary, zupełnie jak dzieci polskie! Wszystko jednak w dużej mierze zależy od statusu (materialnego, choć nie tylko) danej rodziny, z której pochodzą dzieci. Możliwie, że mają zajęte pożytecznymi lekcjami grafiki zajęć po szkole, albo mają wolne godziny dla siebie do samego zagospodarowania.
Większość dzieci przygotowują się do zajęć samemu, niektóre przy pomocy obcej osoby (w postaci lekcji płatnych), nieliczne mają pomoc od rodziców lub z zaprzyjaźnionych rodzin (z ich rówieśnikami). Tutaj bardzo miły akcent, sporo dzieci wietnamskich odrabia lekcje przy pomocy sąsiadów polskich, dorosłych i (lub) nieletnich!
Sytuacja/Pytanie 2: Dlaczego dzieci wietnamskie przyjmują polskie imiona? Jak się czują z tym, że Polacy nazywają je po polsku, a nie po wietnamsku?
Ngô Văn Tưởng:
Poczucie, że jest się obcym, jest się cudzoziemcem, jest się innym jest bardzo powszechne wśród Wietnamczyków (dorosłych i dzieci) w Polsce z powodu monoetniczności społeczeństwa polskiego (do tej pory) i z powodu młodej cechy (bez tradycji) imigranckiej społeczności wietnamskiej. Pamiętajmy przy tym, że społeczność wietnamska w Polsce powstaje na naszych oczach i dzieci wietnamskie to pierwsze kolorowe (innej rasy i kultury) dzieci, które uczęszczają do szkoły polskiej w skali masowej, z której mogą wynikać (powstać) reakcje rasistowskie; przedtem pojedyncze przypadki (kolorowych dzieci uczęszczających do polskiej szkoły) mają charakter sympatycznej egzotyczności, rzadkiej ciekawości. Tutaj także może mieć miejsce kompleks obcości i niższości; dzieci i dorośli wietnamscy muszą sobie tworzyć sobie pojęcie (i wmówić sobie) „jestem mieszkańcem tego kraju”. (Mało kogo stać na taki luksus powiedzenia wszem i wobec „jestem obywatelem tego kraju”!). I dlatego i rodzice i dzieci wietnamskie wolą się nie wyróżniać, maksymalnie chcą wtapiać się w polski tłum. Drugi powód przyjmowania imion polskich jest to najzwyczajniejszy problem językowy. Po pierwsze, Polacy nie potrafią i (lub) nie chcą prawidłowo wymawiać nazwisko i imię wietnamskie. (Jaki jestem szlachetny i wspaniałomyślny kiedy ja przepraszam z góry za ewentualne błędy przy wymienianiu waszego, wietnamskiego nazwiska i imienia; mało kto najzwyczajniej chce nauczyć się wymawiać dobrze przed publicznym wymienieniem nazwiska i imienia wietnamskiego; grzeczna w/w formułka była kiedyś powszechnie stosowana na uczelniach a w innych instytucjach i urzędach obecnie). Po drugie, nazwisko i imię wietnamskie pisane po polsku (czyli bez znaków diakrytycznych tak jak ą, ę czy ń i znaków tonacji min.: ~, ?, `, … nad środkiem wyrazu) nie gwarantują prawidłowości wymowy tego nazwiska i imienia. Weźmiemy sobie przykład jak najbardziej bliski: Ngo Van Tuong i Pham Van Anh; po polsku napisane „ Van” w środku jest takie same, wówczas kiedy po wietnamsku pierwsze jest Văn, drugi jest Vân (kolosalna różnica ,; dość powiedzieć, że pierwszy przypadek to tradycyjna (znikająca) forma pisania nazwiska i imienia, gdzie Văn oznacza stuprocentowe bycie (sic!) mężczyzną a drugi przypadek niekoniecznie stuprocentowe bycie kobietą a raczej przykład nowoczesnego, modnego nadawania imienia dwusylabowego, gdzie Vân jest pierwszy sylab imienia dwusylabowego, którego niekiedy można sobie opuścić w codziennym zwracaniu się, choć akurat w tym przypadku raczej trzeba używać pełne, dwusylabowe imię! W każdym razie po wietnamsku pisane: Ngô Văn Tưởng i Phạm Vân Anh.
Drugi przykład: Nguyen Thi Nguyen. Boże mój, takie same nazwisko, co imię- Nguyen! Nic bardziej mylnego. Nguyễn to bardzo popularne wietnamskie nazwisko, a Nguyên- dość pospolite imię żeńskie…i męskie! Trzeci przykład jest bardzo rzadki (według mojej wiedzy, jedyny) ale znamienny: pewien mój znajomy, były student polskiej uczelni, przyjął nazwisko żony -Polki; ich dzieci noszą nazwisko panieńskie mamy (jedno z nich bierze udział w popularnym programie dla dzieci w TVP1).
Imię i nazwisko wietnamskie bywają często wyśmiewane przez dzieci polskie (kolegów z klasy, ze szkoły, choć nie tylko dzieci), stają się niekiedy tematem żartów, wyzwiskiem, przezwiskiem. Jedne dzieci znoszą to dobrze, drugie przeżywają gorzej, więc jeśli można po polsku to dlaczego nie. Wietnamskie imię Tâm (po polsku napisane: Tam) jest ładne, niewinne (znaczy serce, dusza), zostaje nawet „żartowane” przez nauczycielki (czy Tam czy tu?), nie mówiąc już o bardzo ładnym imię wietnamskim Huy- bez żadnych znaków tonacji czy diakrytycznych!
Dzieci wietnamskie też bardzo chciałyby przypodobać polskim kolegom, chcą bardzo być akceptowane, przyjęte do grupy, więc przyjęcie nie tylko imię polskie ale i zachowywań i innych nie zawsze dobrych przyzwyczajeń jest min. tego przejawem.
Tak więc, moim zdaniem, Wietnamczycy w większości czują się dobrze z tym, kiedy mają polskie imię i z tym, kiedy Polacy nazywają ich po polsku, a nie po wietnamsku.
Sytuacja/Pytanie 3: Jakie są różnice w wychowywaniu chłopców i dziewczynek w rodzinie wietnamskiej? Jakie są obowiązki chłopców, a jakie dziewczynek?
NVT:
Chłopcy mają więcej „luzu” w zachowaniu niż dziewczyny, z kolej dziewczyny nie muszą zdobyć bardzo dobre wyniki w nauce jak chłopcy. Dziewczyny mają więcej obowiązków domowych (utrzymywania porządku i czystości, opieki nad rodzeństwem, niekiedy obowiązki gotowania). Dziewczyny powinny cechować się skromnością, grzecznością i spokojnym obyciem. Nie muszą być takie ambitne w nauce, w życiu zawodowym…Powinny być bardziej posłuszne rodzicom, ba, niekiedy powinny poddać się bezwzględnym posłuszeństwie! Nawet po osiągnięciu pełnoletniości (18 lat), będąc np. studentkami dziewczyny wietnamskie nie powinny pić piwa i palić papierosów!
Z bardzo dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że synowie są faworyzowani przez rodziców, wymagania odnośnie zachowania są mniejsze, obowiązki domowe też mniejsze, chłopcom jest wolno więcej dane było dziewczynom.
Sytuacja/Pytanie 4: Jak dzieci wietnamskie czują się w polskiej szkole? Z obserwacji nauczycieli wynika, że dzieci te wolą się nie wyróżniać – dlaczego? I czy nie jest im z tym źle?
NVT:
Dzieci wietnamskie w znakomitej większości czują się dobrze w polskiej szkole, choć zdarzają się przypadki zakompleksieni, odizolowania, wyobcowania i braku integracji (i zrozumienia) z rówieśnikami polskimi.
Część odpowiedzi na pytanie o chęci nie wyróżniania się przez dzieci wietnamskie jest udzielona w punkcie (sytuacji) 2. Niżej dalsze przyczyny tego zjawiska (według mnie). Wietnamczycy i ich dzieci w Polsce nie czują się pewnie tak jak ich rodacy w Niemczech, we Francji czy w Ameryce. To wynika bezpośrednio z ich sytuacji ekonomiczno-prawnej w Polsce, ale i także z mało wielokulturowości (mało-etniczności) w społeczeństwie polskim; fizjonomia Wietnamczyków bardzo rzuca się w oczy w społeczeństwie polskim, utrudnia stuprocentowe utożsamiania się z pojęciem obywatela polskiego, Polakiem. Cecha pracy większość Wietnamczyków w Polsce też nie jest sprzyjająca, to nie są (zazwyczaj i w potocznym zrozumieniu) przecież szlachetne zawody.
Jednym z powodów woli nie wyróżniania się jest także wspomniana wcześniej chęć bycia akceptowanym, przyjętym do (większej, większościowej) grupy. Sytuacja (, że wolą nie wyróżniać) oczywiście nie jest komfortowa, choć bym nie dramatyzował. Wynika to także z mentalności azjatyckiej dość powszechnej wśród rodziców i pierwszego pokolenia.
Sytuacja/Pytanie 5: Jakie są marzenia dzieci wietnamskich w Polsce? Co chciałyby robić w przyszłości? Czy chcą wrócić do Wietnamu?
NVT:
Dzieci wietnamskie nie chcą wrócić do Wietnamu. Owszem wiedzą, ze Wietnam to kraj ojczysty ich rodziców, ale wiedzą też, że Wietnam dla nich to obcy kraj, odwiedzają Wietnam lub przebywają w Wietnamie jako turyści. Ich zachowanie i sposób myślenia są bardzo różne od zachowania i sposobu myślenia ich rówieśników wychowanych w Wietnamie. Ich marzeniami są wykonywania „normalnych” zawodów w społeczeństwie polskim, wśród Polaków. Praca wśród swoich rodaków uważają za klęska, ostateczność, wynika niekiedy z czystej kalkulacji finansowej aniżeli dająca satysfakcję. Nieliczni, motywowani przez rodziców, marzą o zamieszkiwaniu i pracy w USA, w Anglii czy Francji. Polska, niezależnie od woli ich rodziców, jest krajem ich dzieciństwa, młodości i czasu szkolnego- okres, jeśli nie najlepszy w życiu człowieka, pełnego sentymentu więc chętnie traktowana przez nich jako kraj ojczysty. Większość chce zdobyć wykształcenie i odpowiedni zawód, aby można sobie żyć, mieszkać, pracować „normalnie” w Polsce.
Część dzieci ma wszystko zapewnione dość dobrze, one sądzą, że nie muszą się strać, nie muszą zdobyć wykształcenia i zadowalają się byle jakąś pracą w przyszłości. I one niekiedy nie sprostają trudy życia w Polsce i chcą wyjechać do Wietnamu i oczekiwać pomocy od rodziców z Polski.
Sytuacja/Pytanie 6: Nauczyciele obserwują, że dzieci wietnamskie bardzo dobrze mówią po polsku, ale gorzej po wietnamsku. Tymczasem rodzice mówią głównie po wietnamsku, a słabiej albo wcale po polsku. Jak rozwiązywane są kwestie językowe w domu?
NVT:
W domu, z rodzicami dzieci wietnamskie rozmawiają po wietnamsku, między sobą (z rodzeństwem lub z wietnamskimi kolegami) jednak wolą rozmawiać po polsku. Większość rodziców rozumieją, akceptują i tolerują to. Język wietnamski, codzienny, potoczny jest dobrze opanowany przez dzieci wietnamskie, choć mówiony przez nich z obcym akcentem. I właśnie na tym , poziomie podstawowym przystaje ich wiedza o języku wietnamskim, dyskusja czy rozmowa na wyższym poziomie już nie mogą prowadzić w języku wietnamskim. I dlatego też rozmowy z rodzicami są tym ograniczone, rodzice nie są więc przyjaciółmi do zwierzenia i partnerami w dyskusjach o tematach trudnych, społecznych, kulturowych. Nie rozumieją telewizji wietnamskiej, oglądanej przez większość rodziców wietnamskich w Polsce, nie czytają (książki i prasy) po wietnamsku.

Sytuacja/Pytanie 7: Dzieci wietnamskie wychowywane są w polskiej kulturze. W związku z tym, jakie są konflikty pokoleniowe między pokoleniem dzieci a rodziców? Jak można pomóc w tej sytuacji?
NVT:
Z jednej strony dzieci wietnamskie są świadome, że pochodzą z innego kraju, pochodzą z Wietnamu; świadome swoją innością, obcością, inną fizjonomią; z drugiej strony nie do końca identyfikują się, że są Wietnamczykami, odrzucają- jeśli nie kulturę wietnamska to- zwyczaje, obyczaje a przede wszystkim zachowania typowo wietnamskie praktykowane przez swoich rodziców. Nie rozważając wyższością jednych zachowań nad drugimi możemy niekiedy wprost powiedzieć, że dzieci wietnamskie wstydzą zachowania swoich rodziców lub innych członków społeczności wietnamskiej. Wynika w dużej mierze z ich nieznajomości realiów (zwyczaju, obyczaju, kultury) kraju pochodzenia ich rodziców- i co za tym idzie brak akceptacji takich zachowań w Polsce-, i z małego stopnia wiedzy o kulturze i obyczajach polskich przez ich rodziców lub innych członków tej społeczności i także małego stopnia ich integracji ze społeczeństwem polskim. Dzieci wietnamskie wstydzą tego, że ich rodzice nie znają polskich manier. Wiadomo, że młodzież zawsze buntuje przed swoimi rodzicami, przed starszym pokoleniom. Jednak dzieci i młodzież wietnamska w Polsce buntują przed rodzicom nie tyle jako takim, ale przed rodzicom wietnamskim (Wietnamczykom), dlatego wiedza o kulturze kraju ich rodziców łagodzi konflikty między dziećmi a rodzicami, pomaga im w samokształceniu, kształcenie tożsamości. Dzięki temu będą świadome swojej tożsamości (a nie tożsamości na rozdrożu, chwiejna) i to wcale nie przeszkadza im się czuć Polakami, tyle że wietnamskiego pochodzenia. Szkoła i nauczyciele, o ile będzie możliwe, powinni organizować dodatkowe lekcje o różnicy kulturowej, o kulturze wietnamskiej z wyraźnym wytłumaczeniem, dlaczego rodzice niektórych dzieci słabo znają obyczaje, kulturę polską…W rolę ekspertów o różnicy kulturowej i w zachowaniach widzę dorosłych Wietnamczyków dobrze znających język polski ale dobrze znających problemy tej społeczności, którzy przekonują dzieci do zrozumienia podstawy tej ignorancji (swoich rodziców). I właśnie to te dzieci będą w przyszłości edukatorami kultury polskiej dla swoich rodziców i innych członków społeczności wietnamskiej. Wiadomo też, że rodzice wietnamscy i społeczność wietnamska kultywują swoją tradycję, kulturę, dbają o tożsamość wietnamską swoich dzieci. Jednak pamiętajmy, że edukacja i działalność kulturalna poczyniona przez stronę polską na tej społeczności oraz na dzieciach i młodzieży w szczególności, nawet na polu kultury wietnamskiej będzie miały całkiem inny charakter. I co najważniejsze, nie będą one obciążone specyfiką wybitnie wietnamską, choćby np. wynikającą z obecnego stanu ustrojowego w Wietnamie. Te działania także pomagają Polakom (rodzicom i dzieciom) w poznaniu kultury wietnamskiej, przybliżają obyczaje i zwyczaje, zbudują podstawy wielokulturowości i tolerancyjnego zachowania wobec inności. Czynny udział w tych działaniach na pewno wpływają pozytywnie na osobowość młodego człowieka, Polaka czy Wietnamczyka, jakie mogą spowodować oddziaływania kultury w ogóle. Jednym słowem edukacja międzykulturowa, wielokulturowa, edukacja o kulturze wietnamskiej jako dodatkowe lekcje są niezbędne, aby dzieci nie miały niepotrzebnych nieporozumień i konfliktów z własnymi rodzicami (bywają na tym polu patologia) w domu i w szkole i w samookreśleniu i tworzeniu swojej tożsamości.
Dzieci wietnamskie niekiedy odrzucają tożsamość wietnamską, chcą za wszelką cenę być bardzo podobni do polskich kolegów. Rodzice wtedy mogą twierdzić, że ich dzieci są wykorzenione i niektórzy mogą stosować niezdrową metodą odzyskania poprzez np. wyrażania krytyczne uwagi na temat obyczaje i kultury polskiej, wskazują alternatywę do wyboru (tutaj ma miejsce mechanizm samoobrony, samozachowawczy). To jest zła droga, kultury nie można ważyć, nie można wystawiać dwie kultury jako alternatywne do wyboru. Można przyjąć bez uszczerbku dla jednej czy drugiej obydwie kultury. Dlatego można twierdzić, że umacnianie tożsamości wietnamskiej wcale nie utrudnia integracji i przyjęcia tożsamości polskiej.
Sytuacja/Pytanie 8: Jak nauczyciele powinni traktować dziecko wietnamskie – na co zwrócić szczególną uwagę? W czym nauczyciel może pomóc dziecku wietnamskiemu?
NVT:
Myślę, że wobec dzieci urodzonych w Polsce lub chodzących do polskiej szkoły od pierwszej klasy to nauczyciele nie muszą stosować specjalnego traktowania. Nie mniej niekiedy dzieci zachowują nie całkiem po polsku to bądźmy zrozumiali dla nich i starajmy się delikatnie im o tym powiedzieć, wyjaśnić. Dzieci, które nagle znajduje się w Polsce, wyrwane z środowiska i szkoły wietnamskiej naprawdę wymagają życzliwość, opiekę i zainteresowania nauczycieli. Czy mają dodatkowe lekcje języka polskiego i kto je uczy? Niekiedy nauczycielka z klasy jest proszona przez rodziców o udzielanie dodatkowe, płatne lekcje polskiego; sytuacja bywa niezręczna dla nauczycielki, ale niekiedy-sądzę, że- warto się zgodzić na te pozaszkolne zajęcia, lub sugerować jak powinny one się uczyć polskiego, aby dogonić kolegów z klasy.
Ogólnie warto zainteresować się tym, czy rodzice wietnamskie mają dostateczną (lub jakąkolwiek) kontrolę nad swoimi dziećmi, i czy nie dają im za dużo samodzielności (lub inaczej mówiąc czy dzieci wietnamskie nie są skazane na samowychowywanie się; jeśli tak warto przypomnieć rodzicom wietnamskim, że są to tylko dzieci, nie mogą wziąć na siebie takie odpowiedzialności; opieki, zainteresowanie i wychowanie i nadzór rodziców są niezbędne).
Sytuacja/Pytanie 9: Czy dzieci wietnamskie mają problemy psychologiczne? Jeśli tak, to jak sobie z tym radzą rodzice? Czy jest jakaś sieć wsparcia wśród społeczności wietnamskiej w Polsce?
NVT:
Tak, dzieci wietnamskie mają problemy psychologiczne. I tym gorzej, że rodzice nie wiedzą jak im pomóc, nie korzystają z fachowych rad, sami nie wiedzą, gdzie szukać takich rad, sami potrzebują pomocy psychologicznych, choć i tak nie znajdują takich pomocy po wietnamsku. Nie ma pedagogów i psychologów wietnamskich w Polsce. Owszem są nauczyciele wietnamscy (zdobyli i praktykowali ten zawód w Wietnamie), choć ich doświadczenia i wykształcenie w głównej mierze nie sprostają sytuacjom na obczyźnie, w Polsce. Nie ma żadnej sieci wsparcia wśród społeczności wietnamskiej w Polsce.
Sytuacja/Pytanie 10: Czego Polacy mogą nauczyć się od Wietnamczyków?
NVT:
Społeczeństwo wietnamskie (w Wietnamie) przeżywa kryzys, społeczny, moralny i systemu wartości. Specyficzna gospodarka wolnorynkowa połączona z ustrojem dyktatorskim i ideologią komunizmu niszczą w totalny, szybki sposób tradycyjny system wartości i kultury, rodzi się dziki twór społeczny, nie mający ani miejsca, ani korzenia i pochodzenia w historii kraju, tradycji i kultury. Mechanizm samoobronny staje się obrona i zachowanie wartości rodzinnych, wartości i tradycji najmniejszej komórki społeczeństwa. Jednym z sposobów ucieczek od tego totalnego zniewolenia materialnego, duchowego i ideologicznego w obecnym ustroju w Wietnamie jest także zdobywanie wykształcenia przez dzieci oraz inwestowanie w edukację swoich dzieci jako sposób zapewnienia przyszłości dzieci i spełnienia obowiązków rodzicielskich. I te wartości, ta hierarchia wartości są nam Polakom bliskie i chętnie przyjmujemy i rozpowszechniamy i promujemy.
Tak więc do pojęć związanych z emigracją, oprócz emigracji ekonomicznej dodałbym azyl społeczny, (emigracja społeczna); uciekamy ze społeczeństwa, gdzie człowiek człowiekowi wilkiem do społeczeństwa bardziej „normalnego”, społeczeństwa kapitalizmu z ludzką twarzą.
Zapewnienie życzliwego, przyjaznego rozwoju młodego Wietnamczyka w Polsce ma więc podwójnego znaczenia: tworzenie miejsca azylu i podstawy przyjęcia nowej ojczyzny. I jako Polacy będziemy dumni z tego, że tworzymy nowy dom dla młodych Wietnamczyków w Polsce- w Kraju ich dzieciństwa, w Drugim Kraju Ojczystym. Będziemy dumni z tego, że właśnie tworzymy Nową Ojczyznę dla naszych nowych obywateli. I głęboko wierzę, że ci nowi obywatele Polski- ci nowi mieszkańcy Polski- będą dobrze służyć społeczeństwie polskim, będą dobrze służyć Polsce.
Rỉ Tai
7 Responses to "Edukacja dzieci i młodzieży wietnamskiej w Polsce" 
|
said this on 25 Dec 2008 3:41:42 PM EST
Tôi đánh giá bài viết này là tuyệt mặc dù tôi điếc tiếng Ba Lan!
Xin ông NDQ, lần sau, có đăng mấy bài như vầy, xin kèm theo lời dịch tiếng Việt. Các độc giả ở Ba Lan, những người nào biết và hiểu tiếng Ba Lan mới có thể đánh giá cao (appreciate) bài của ông được. Còn những người nào không hiểu tiếng Ba Lan, kể cả những người đang sống tại Ba Lan, thì chịu chết! Tôi nói điều này vì, tôi có mấy người quen (lớn tuổi) đang sinh sống ở Mĩ, cũng có người không biết tiếng Anh. Tôi có thấy ông Đoàn Thanh Liêm (?) đăng bài bằng tiếng Anh. Tôi nghĩ việc này không "thực tế," vì mục đích của tờ báo là truyền bá thông tin cho người Việt ở khắp năm châu, không cứ gì cho những độc giả ở Mĩ hay ở Ba Lan. Xin lấy mục đích thông tin nâng cao dân trí làm trọng. |
|
said this on 26 Dec 2008 2:39:32 AM EST
Chịu thua DCV khi đăng bài tiếng BL này
|
|
said this on 05 Jan 2009 6:01:30 PM EST
đã điếc rồi, làm sao đánh gía được cái hay của bản nhạc.
|
|
said this on 26 Dec 2008 8:36:37 PM EST
Khổ thân tôi phải rê con chuột , 'kéo' bài viết xuống dưới hy vọng được đọc bản dịch tiếng Việt. Chắc DCV quên. Đồng ý với anh Tiến Phạm : bài viêt rất hay cho dù tôi không biết tiêng BL
|
|
said this on 27 Dec 2008 9:53:59 AM EST
Qua kem. Nen dang vao bao cua Balan.
|
|
said this on 02 Mar 2009 8:23:12 AM EST
Giáo dục trẻ em và thanh niên Việt nam tại Ba Lan
· Tác Giả Ngô Đăng Quang Tháng mười năm nay trong khuôn khổ của LHP Việt Nam lần thứ hai Quỹ Arteria đã tổ chức một hội nghị và đợt tập huấn về chủ đề giáo dục với nhan đề „ Lớp học đa văn hóa. Trẻ em và thanh niên Việt Nam trong hệ thống giáo dục Ba Lan” (Wielokulturowa Klasa. Dzieci i młodzież wietnamska w polskim systemie edukacji). Cuộc hội thảo được các thày cô giáo Ba Lan, các sinh viên chuyên về đa văn hóa và các huấn luyện viên (trailer) cũng như các nhà hoạt động trong lĩnh vực này tham gia đông đảo và tích cực. Nhân đây, một cuốn sách có tính tổng kết chương trình này sẽ được phát hành – „Tiểu cẩm nang Ứng dụng” (“Edukacja dzieci i młodzieży wietnamskiej w Polsce – praktyczny mini przewodnik”). Dưới đây chúng tôi xin giới thiếu một số câu hỏi của các thày cô giáo và các câu trả lời của Ngô Văn Tưởng, người tham gia hội thảo và đợt tập huấn Hoàn cảnh/Câu hỏi 1: Trẻ em Việt nam làm gì sau khi tan trường? Dùng thời gian rỗi như thế nào? Chuẩn bị bài vở ra sao? Ai giúp đỡ trẻ em Việt nam làm các bài tập – chúng thường không kể về chuyện này; (các giáo viên biết, trẻ em Ba Lan học như thế nào, nhưng lại hoàn toàn không biết gì về trẻ em Việt nam sau khi tan trường). Ngô Văn Tưởng: Trẻ em Việt nam sau khi tan trường có rất nhiều nghĩa vụ; một số học bổ túc thêm, thêm các bài vd. tiếng Anh, tiếng Ba Lan, nhạc, thể thao và tiếng Việt; một số thì có các công việc nhỏ trong nhà: giữ gìn sự sạch sẽ và ngăn nắp hoặc trông em bé. Trong nhiều trường hợp thì trẻ em Việt nam sau khi tan trường thường không có sự kèm cặp trông nom của người lớn, và chúng tự phải lo liệu lấy; Một trong những cách thường dùng để giết thời gian rỗi là chơi điện tử và xem tivi. Trẻ em thành thạo tiếng và đã ở Ba Lan lâu (hoặc sinh ra tại đây) thì lang thang trong các sân, ngõ và trong các siêu thịcùng với các bạn đồng lứa người Ba Lan, chúng cùng trốn học, hệt như trẻ Ba Lan! Song tất cả đều phần nhiều là phụ thuộc vào thành phần gia đình (mức sinh hoạt vật chất, nhưng không chỉ có thế) của lũ trẻ. Rất có thể chúng bận với các bài tập về nhà do thời gian biểu qui định, nhưng chúng cũng có những giờ rỗi dành riêng cho bản thân. Phần lớn trẻ em tự phải chuẩn bị bài vở, có một số được người ngoài giúp đỡ (gia sư, có trả tiền), một số khác thì được bố mẹ giúp hoặc được các gia đình quen thân giúp (có con cùng lứa tuổi). Có một điểm nhấn rất vui là có nhiểu trẻ em Việt nam làm bài vở với sự giúp đỡ của các hàng xóm là người Ba Lan, người lớn cũng như trẻ em! Hoàn cảnh/Câu hỏi 2: Tại sao trẻ em Việt nam lấy tên Ba Lan? Chúng có cảm giác thế nào khi người Ba Lan gọi chúng theo tên Ba Lan mà không theo tên Việt nam? Ngô Văn Tưởng: Cái cảm giác là người xa lạ, là người ngoại quốc, là một người khác, rất phổ biến đối với người Việt (già cũng như trẻ) ở Ba Lan, là xã hội thuần nhất về dân tộc (cho tới nay) và vì đặc tính còn non trẻ (chưa có truyền thống) của cộng đồng người Việt nhập cư. Chúng ta cần nhớ rằng cộng đồng Việt tại Ba Lan vẫn đang hình thành trong tầm mắt của chúng ta và trẻ em Việt nam là những đứa trẻ da màu đầu tiên (khác màu da và văn hóa) đến trường học Ba Lan với số lượng lớn, mà ở đó có thể xuất hiện các phản ứng có tính phân biệt chủng tộc; trước đây có một vài trường hợp hi hữu (của các trẻ da màu đến trường Ba Lan học) mang tính lạ mắt đáng mến, hoặc thu hút tò mò. Tại đây cũng có thể có sự mặc cảm về sự khác biệt cũng như sự tự ti; người Việt, già cũng như trẻ, phải tự tạo cho mình một khái niệm (và bắt mình phải tự nhận) „tôi là cư dân của đất nước này” (hiếm ai có thể tự cho mình một sự xa xỉ để tuyên bố với mọi người rằng „tôi là công dân của đất nước này!”). Vì thế nên các trẻ Việt nam cũng như phụ huynh của chúng không muốn mình nổi trội, cùng lắm thì họ muốn mình hòa chìm vào đám đông Ba Lan thôi. Lý do thứ hai của việc lấy tên Ba Lan thì rất bình thường – khó khăn về tiếng. Thứ nhất là do người Ba Lan không biết hoặc không muốn phát âm chuẩn họ tên tiếng Việt. (Tôi cao thượng và độ lượng làm sao, khi tôi xin lỗi trước rằng tôi có thể mắc lỗi khi đọc tên và họ Việt; rất ít ai trước đám đông lại muốn học nói chuẩn họ và tên tiếng Việt; cái câu rào đón xã giao kể trên ngày trước hay được dùng tại các trường đại học hoặc các viện, các công sở). Thứ hai là họ và tên Việt viết bằng tiếng Ba Lan (không có dấu) không cho chuẩn mực về phát âm. Ta hãy lấy ví dụ gần nhất: Ngo Van Tuong và Pham Van Anh; trong tiếng Ba Lan thì cái tên đệm „ Van” ở giữa, giống hệt nhau! Trong khi đó tiếng Việt ở câu đầu là Văn, sau là Vân (khác nhau một trời một vực; có thể nói rằng ở câu đầu là dạng truyền thống (đang mai một dần) của cách viết họ tên, mà Văn có nghĩa là 100% (sic!) là đàn ông, còn câu thứ hai không nhất thiết là 100% là nữ, mà chỉ là một dạng mốt đương đại choviệc dùng tên kép, mà Vân ở đây là âm tiết đầu của một cái tên kép, mà trong sử dụng hàng ngày để gọi nhau thì có thể bỏ qua, tuy nhiên trong trường hợp này thì có lẽ nên dùng đầy đủ tên kép! Tóm lại thì trong tiếng Việt được viết là: Ngô Văn Tưởng và Phạm Vân Anh. Ví dụ thứ hai: Nguyen Thi Nguyen. Trời ơi, tên với họ hệt nhau - Nguyen! Nhầm to. Nguyễn là một họ Việt rất phổ biến, còn Nguyên – một cái tên thường của nữ…và nam! Trường hợp thứ ba thì rất là hiếm (theo tôi biết thì là duy nhất) và trái hẳn: Tôi có một người quen, từng là sinh viên đại học Ba Lan, đã lấy họ của vợ - người Ba Lan; những đứa con của họ mang họ mẹ (một đứa tham gia chương trình tivi rất phổ biến dành cho trẻ em trên đài truyền hình TVP1). Tên và họ Việt thường bị trẻ em Ba Lan đưa ra làm trò cười (các bạn cùng lớp, cùng trường, và không riêng gì trẻ em), đôi khi thành chủ đề của các chuyện đùa cợt, gọi đểu, bí danh. Một số trẻ thì xem thường chuyện này, một số khác thì khó chịu, vậy nên nếu có thể gọi bằng tên Ba Lan được thì: Sao lại không? Tên Việt là Tâm (viết tiếng Ba Lan: Tam) là một tên đẹp, vô tội (nghĩa là tim, tâm hồn), thậm chí bị các giáoviên nữ gọi đùa: Czy Tam czy tu? – Đằng kia hay đằng này? Đấy là chưa kể đến một cái tên Việt rất đẹp Huy – không có dấu gì cả! (Đọc theo tiếng Ba Lan là „bộ phận kín” của nam giới – ng. dịch). Trẻ em Việt nam cũng rất muốn được các bạn Ba Lan yêu quí, rất muốn được chấp nhận, và được kết vào nhóm, vậy nên việc nhận không chỉ tên Ba Lan mà còn một số hành vi khác cũng như những cố tật khác, không nhất thiết lành mạnh, là các biểu hiện của quá trình này. Vậy theo tôi thì phần lớn người Việt có cảm nhận tốt với hiện tượng này, khi họ có tên Ba Lan, cũng như khi người Ba Lan gọi họ bằng tên Ba Lan, chứ không phải tên Việt. Hoàn cảnh/Câu hỏi 3: Giáo dục các trẻ em gái và trai trong gia đình Việt nam khác nhau như thế nào? Nghĩa vụ của các em trai, và các em gái? NVT: Các em trai được tự do nhiều hơn các em gái, nhưng các em gái lại không cần phải học giỏi như các em trai. Các em gái có nhiều việc nhà hơn (giữ nhà sạch và ngăn nắp, trông nom các em nhỏ, đôi khi phải làm bếp). Các em gái phải dịu dàng, ngoan và khiêm tốn. Không cần phải kỳ vọng nhiều trong học tập, trong ngành nghề …Cần phải nghe lời cha mẹ, ôi nhiều khi phải tuân thủ hoàn toàn theo bố mẹ! Thậm chí cả khi đã đến tuổi trưởng thành (18 tuổi), vd. Đã là các nữ sinh viên nhưng vẫn không nên uống bia rượu và hút thuốc lá! Hầu như có thể khẳng định rằng con trai được coi trọng hơn con gái, các đòi hỏi trong sinh hoạt nhẹ nhàng hơn, các nghĩa vụ gia đình cũng ít hơn, các em trai có nhiều tự do hơn các em gái. Hoàn cảnh/Câu hỏi 4: Các trẻ em Việt nam có cảm nhận như thế nào trong trường Ba Lan? Theo quan sát của các giáo viên thì các trẻ em Việt không muốn mình nổi trội – tại sao vậy? Có phải khi ấy chúng thấy khó chịu? NVT: Phần lớn trẻ em Việt nam cảm thấy rất dễ chịu trong trường Ba Lan, tuy nhiên cũng có ít trường hợp bị mặc cảm, bị tách rời, xa lạ và không có sự tương kết (thông cảm) từ phía các bạn Ba Lan đồng lứa. Một phần của câu hỏi về ý không muốn nổi trội của các trẻ Việt nam đã được giải thích ở điểm (hoàn cảnh) 2. Dưới đây là các nguyên nhân khác của hiện tượng này (theo ý tôi). Người Việt và con cái của họ tại Ba Lan không có được cảm nhận an toàn chắc chắn như các đồng hương của họ ở bên Đức, Pháp hay Mỹ. Việc này xuất phát trực tiếp từ hoàn cảnh kinh tế - luật pháp của họ tại Ba Lan, và cũng từ đặc điểm còn ít có tính đa văn hóa (ít dân tộc) trong xã hội Ba Lan; Về đặc điểm sinh lý, người Việt rất dễ bị nhận thấy trong xã hội Ba Lan, gây khó hòa nhập hoàn toàn vào khái niệm công dân Ba Lan, người Ba Lan. Đặc điểm công việc của phần lớn người Việt tại Ba Lan cũng không làm bớt đi khó khăn này, đây không phải (bình thường và theo cách hiểu dân dã) là các nghề cao thượng. Một trong những nguyên nhân của ý không muốn nổi trội cũng là – như trước đã nhắc đến – là ý muốn được chấp nhận, được nhận vào nhóm, vào cộng đồng. Hoàn cảnh (rằng họ không muốn nổi trội) dĩ nhiên không phải là dễ chịu, mặc dù tôi không muốn bi kịch hóa. Điều này cũng xuất phát từ cách nghĩ của người châu Á, rất phổ biến trong lứa tuổi bậc cha mẹ và thế hệ con cái đầu tiên. Hoàn cảnh/Câu hỏi 5: Những ước mơ của trẻ en Việt tại Ba Lan là gì? Chúng muốn làm gì trong tương lai? Chúng có muốn về Việt nam không? NVT: Trẻ Việt nam không muốn về Việt nam. Dĩ nhiên chúng biết rằng Việt nam là tổ quốc của cha mẹ chúng, nhưng chúng cũng biết rằng đối với chúng thì Việt nam là nước ngoài. Chúng đến thăm Việt nam hoặc nán ở Việt nam như những du khách. Lối sống và cách nghĩ của chúng khác xa so với trẻ cùng lứa tuổi với chúng tại Việt nam. Ước mơ của chúng là làm những nghề bình thường trong xã hội Ba Lan,giữa những người Ba Lan. Làm công việc giữa những người đồng hương được chúng coi là sự thất bại, là điều bất đắc dĩ, đôi khi xuất phát từ một sự toan tính tài chính bình thường chứ không phải khía cạnh được vui sướng thỏa chí. Một số ít, được bố mẹ khuyến khích, thì ước mơ được định cư và làm việc tại Mỹ, Anh hoặc Pháp. Ba Lan, không phụ thuộc vào ý muốn của cha mẹ chúng, là đất nước của tuổi thơ, tuổi trẻ và tuổi học trò – là một giai đoạn, nếu như không phải là đẹp nhất trong đời người, đầy tình cảm đầy kỷ niệm, cho nên chúng coi đây là tổ quốc của chúng. Phần lớn trẻ em đều muốn được học hành và có được một nghề tương ứng, để có thể sống, ở và làm việc bình thường tại Ba Lan. Một phần các trẻ em đã được bảo đảm tốt cho cuộc sống về sau này, chúng cho rằng chúng không cần phải cố gắng, không cần học hành và chúng sẽ hài lòng với bất kể công việc gì trong tương lai. Và chính những trẻ này đôi khi không khắc phục được những khó khăn trong cuộc sống tại Ba Lan và chúng muốn về Việt nam và sẽ mong chờ sự giúp đỡ của bố mẹ từ Ba Lan. Hoàn cảnh/Câu hỏi 6: Các giáo viên nhận thấy rằng các trẻ Việt nam nói tiếng Ba Lan rất tốt nhưng lại nói tiếng Việt kém. Trong khi đó bố mẹ chúng lại chủ yếu chỉ nói tiếng Việt, và nói tiếng Ba Lan kém hoặc hoàn toàn không. Vậy thì các vấn đề ngôn ngữ trong gia đình được giải quyết như thế nào? NVT: Ở nhà, bố mẹ của các trẻ em Việt đều nói tiếng Việt, giữa chúng với nhau (với anh chị em hoặc các bạn Việt nam) thì lại nói tiếng Ba Lan. Phần lớn phụ huynh của các em đều hiểu và chấp nhận, lượng thứ điều này. Tiếng Việt của thường ngày, của dân dã, được trẻ em Việt hiểu tốt, nhưng khi nói thì bị lai âm sắc ngoại. Hiểu biết về tiếng Việt của các em thường dừng lại ở mức độ này, việc thảo luận hoặc đối thoại bằng tiếng Việt ở bậc cao hơn là điều không thể. Chính vì vậy mà việc trẻ em chuyện trò với bố mẹ có nhiều hạn chế, bố mẹ không thể là các bạn thân thiết để thổ lộ tâm tư, không là các đối tác trong các cuộc thảo luận với các đề tài khó, về xã hội, về văn hóa. Chúng không hiểu đài tivi Việt nam, được bố mẹ chúng xem thường xuyên tại Ba Lan, chúng không đọc sách (sách và báo chí) tiếng Việt. Hoàn cảnh/Câu hỏi 7: Trẻ em Việt nam được dạy dỗ trong văn hóa Ba Lan. Vậy có những mâu thuẫn gì giữa các thế hệ của phụ huynh và các em? Có thể giúp đỡ được gì trong hoàn cảnh này? NVT: Nếu nhìn từ một khía cạnh thì trẻ em Việt nam có được ý thức rằng mình vốn xuất thân từ một nước khác, từ Việt nam; cảm nhận được sự khác biệt của mình, sự xa lạ, khác về thể chất, sinh lý; Mặt khác chúng không tự coi mình hoàn toàn là người Việt nam, chúng từ bỏ - nếu không phải là văn hóa Việt thì – phong tục, tập quán mà trên hết là lối sinh hoạt đặc thù kiểu Việt mà bố mẹ chúng vẫn thường dùng. Không để tâm so sánh tới sự cao thượng hơn hay thấp hèn hơn của các lối sinh hoạt, đôi khi chúng ta có thể khẳng định rằng: các trẻ em Việt nam xấu hổ về lối sinh hoạt của cha mẹ mình hoặc của các thành viên khác trong cộng đồng Việt. Điều này xuất phát chủ yếu từ sự thiếu hiểu biết của chúng về thực tế (phong tục, tập quán, văn hóa) về đất nước là nơi xuất xứ của bố mẹ chúng – mà hậu quả là sự không chấp nhận cung cách sinh hoạt đó tại Ba Lan – và cũng từ lý do là bố mẹ chúng, các thành viên cộng đồng Việt, ít hiểu biết về văn hóa và phong tục, tập quán của Ba Lan và cũng vì mức hòa đồng rất thấp của cộng đồng Việt với xã hội Ba Lan. Các trẻ em Việt nam xấu hổ vì bố mẹ chúng không biết cung cách sinh hoạt kiểu Ba Lan. Ai cũng biết rằng lứa trẻ luôn có ý muốn chống đối lại bố mẹ, chống đối lại các thế hệ đi trước. Song lẽ trẻ em và thanh niên Việt nam ở Ba Lan chống đối bố mẹ chúng không vì lẽ chỉ đơn thuần để chống đối, mà là chống đối các phụ huynh Việt (những người Việt), vì vậy sự hiểu biết về văn hóa đất nước mà bố mẹ chúng xuất thân, sẽ làm dịu đi các mâu thuẫn giữa các phụ huynh và con cái này, sẽ giúp chúng tự hoàn thiện tu dưỡng, tự xác định mình. Nhờ vậy, chúng sẽ có được ý thức về cội nguồn của mình (chứ không phải đứng nơi ngã ba đường, với tâm trạng phân vân) và điều này hoàn toàn không gây khó cho việc chúng tự cảm nhận là những công dân Ba Lan, chỉ có điều là xuất thân từ Việt nam. Nhà trường cùng các giáo viên, nếu có thể, nên tổ chức các buổi giảng thêm về sự khác biệt trong văn hóa, về văn hóa Việt cùng với sự giải thích rõ nét: tại sao một số phụ huynh của một số trẻ em lại kém hiểu biết về phong tục tập quán, về văn hóa Ba Lan… Trong vai trò là các chuyên viên về sự khác biệt văn hóa và trong các lối sinh hoạt thì tôi nghĩ rằng sẽ là những người Việt nam lớn tuổi, rành tiếng Ba Lan và hiểu rõ các vấn đề của cộng đồng Việt, họ sẽ thuyết phục các cháu hiểu được sự thiếu sót cơ bản của bố mẹ các cháu. Và như vậy chính các em sau này sẽ là những nhà giáo truyền bá văn hóa Ba Lan tới cha mẹ mình, cũng như tới các thành viên khác của cộng đồng Việt. Ai cũng hiểu rằng các phụ huynh Việt cũng như cộng đồng Việt sẽ luôn lưu giữ truyền thống, văn hóa của mình, luôn chăm chút cho các cháu về xuất xứ của mình. Nhưng chúng ta cần nhớ rằng việc giáo dục và hoạt động văn hóa được thực hiện từ phía Ba Lan cho cộng đồng Việt và đặc biệt là cho trẻ em và thanh niên Việt, thậm chí trong lĩnh vực văn hóa Việt nam, sẽ có một ý nghĩa hoàn toàn khác. Và điều quan trọng hơn cả là nó sẽ không phải chịu áp lực của tính đặc thù rất Việt nam, giả dụ như: xuất phát từ thể chế hiện hành tại Việt nam. Những hoạt động này cũng sẽ giúp cho người Ba Lan (các phụ huynh cũng như trẻ em) tìm hiểu văn hóa Việt nam, làm xích lại gần nhau hơn cho những phong tục tập quán, sẽ xây những nền tảng cho sự đa văn hóa và cho lối sống bao dung đối với những khác biệt. Sự tham gia nồng nhiệt vào các hoạt động này chắc chắn sẽ có ảnh hưởng tích cực tới nhân tính của con người non trẻ, người Ba Lan hoặc Việt nam, như ảnh hưởng của văn hóa nói chung. Tóm lại thì việc giáo dục liên kết văn hóa, đa văn hóa, sự giáo dục trong văn hóa Việt nam như là các bài giảng thêm, là rất cần thiết để các trẻ em không có sự hiểu nhầm, các mâu thuẫn với bố mẹ chúng (trong lĩnh vực này đang còn nhiều lệch lạc) ở nhà và ở trường, cũng như trong việc tự xác định mình, tự tạo cho mình một nguồn cội. Những trẻ Việt nam đôi khi từ bỏ nguồn gốc Việt, chúng muốn bằng mọi giá làm mình giống hệt như những đứa trẻ Ba Lan. Bố mẹ chúng khi ấy có thể khẳng định rằng con cái của họ đã mất gốc và một số người có thể áp dụng phương pháp không lành mạnh nhằm giành lại con cái bằng cách nói xấu phong tục tập quán và văn hóa Ba Lan, họ ra điều kiện để tùy chọn (đây là cơ chế tự vệ, tự sinh tồn). Đây là ngõ cụt, văn hóa không thể cân đong, không thể đưa hai nền văn hóa ra để tùy chọn. Có thể chấp nhận một cách không hề mất mát cho cả hai nền văn hóa. Chính vì vậy có thể khẳng định rằng việc củng cố nguồn gốc Việt nam không hề gây khó cho quá trình tích hợp và nhận nguồn cội Ba Lan. Hoàn cảnh/Câu hỏi 8: Các giáo viên Ba Lan nên đối xử với trẻ em Việt namnhư thế nào – cần để ý nhất đến cái gì? Giáo viên có thể giúp trẻ em Việt cái gì? NVT: Tôi nghĩ rằng, đối với những đứa trẻ sinh ra tại Ba Lan và đi học ở trường Ba Lan từ lớp một, thì các giáo viên không cần phải đối xử khác biệt. Nhưng đôi khi các trẻ em này có những kiểu sinh hoạt xa lạ đối với người Ba Lan thì ta hãy cố gắng hiểu chúng và nhẹ nhàng giải thích. Những đứa trẻ đột nhiên xuất hiện tại Ba Lan, bị giật ra khỏi môi trường nhà trường Việt nam, thì chúng thật sự cần nhiều thiện chí, chăm sóc và quan tâm từ phía các giáo viên. Chúng có học thêm tiếng Ba Lan không và ai dạy chúng? Đôi khi cô giáo chủ nhiệm lớp cháu được bốmẹ cháu mời làm gia sư và dạy phụ đạo cho cháu về tiếng Ba Lan, có trả tiền công; đây là tình huống khó xử cho cô giáo, nhưng đôi khi – tôi cho rằng – cần phải chấp nhận các bài giảng thêm kiểu này, hoặc gợi ý cho các em cần phải học tiếng Ba Lan như thế nào, để đuổi kịp cácbạn trong lớp. Nhìn chung cần phải quan tâm để ý xem phụ huynh của các em có theo dõi đúng mức (hoặc có theo dõi) đối với con em mình hay không? Và có cho chúng quá nhiều tự do không (nói cách khác các trẻ em Việt có bị buông thả để tự lo liệu không? Nếu vậy thì cần nhắc nhở các phụ huynh Việt nam rằng đây chỉ là các trẻ em,chúng không thể lãnh lên mình các trách nhiệm như vậy; việc chăm sóc, quan tâm và dạy bảo cũng như theo dõi chúng là điều cần thiết). Hoàn cảnh/Câu hỏi 9: Trẻ em Việt nam có các vấn đề về tâmlý không? Nếu có thì phụ huynh giải quyết ra sao? Có tồn tại một mạng lưới tổ chức chuyên hỗ trợ trong cộng đồng Việt tại Ba Lan hay không? NVT: Có, các trẻ em Việt nam có vấn đề tâmlý. Tệ hơn nữa, phụ huynh của các em không có cách giải quyết hỗ trợ, không sử dụng tư vấn chuyên môn, tự họ không biết tìm tư vấn ở đâu, chính họ cũng đang cần tư vấn về tâm lý, mặc dù rằng họ sẽ chẳng tìm ra được trợ giúp nào bằng tiếng Việt cả. Ở Ba Lan không có các nhà giáo dục hay các nhà tâm lý học người Việt. Dĩ nhiên là cũng có các nhà giáo Việt (họ đã học và dạy trong nghề này tại Việt nam), tuy nhiên những kinh nghiệm và tầm chuyên môn của họ nói chung chưa đáp ứng được yêu cầu của hoàn cảnh tại nước ngoài, tại Ba Lan. Không có một mạng lưới hỗ trợ nào trong cộng đồng Việt tại Ba Lan. Hoàn cảnh/Câuhỏi 10: Người Ba Lan có thể học hỏi điều gì ở người Việt nam? NVT: Xã hội Việt nam (tại Việt nam) đang trải qua một cuộc khủng hoảng, về xã hội, về nhân cách và về hệ thống giá trị. Nền kinh tế thị trường tự do đặc thù được gắn với thể chế quân chủ độc tài và lý tưởng cộng sản đang phá hủy nhanh chóng và toàn phần hệ thống giá trị truyền thống và văn hóa, một quái thai xã hội hoang dã đang được ra đời, nó không có chỗ đứng, không có gốc rễ và không có xuất xứ trong lịch sử, trong truyền thống cũng như trong văn hóa của đất nước. Cơ chế tự vệ là sự bảo vệ và giữ gìn các giá trị gia đình, các giá trị và truyền thống của tế bào nhỏ nhất của xã hội. Một trong những cách chạy trốn khỏi sự trói buộc toàn diện về vật chất, tinh thần và lý tưởng trong thể chế hiện thời ở Việt nam cũng là việc dành học vị cho con cái, qua chúng đầu tư vào giáo dục như là một cách bảo đảm cho tương lai của chúng và cho việc thực hiện các nghĩa vụ làm cha làm mẹ. Các giá trị này, hệ thống phân cấp bậc của các giá trị này cũng rất gần gũi với những người Ba Lan, chúng ta sẵn sàng thu nhận và phổ cập, quảng bá nó. Vậy thì ngoài khái niệm gắn liền với di cư, ngoại trừ di cư vì kinh tế, tôi sẽ thêm vào khái niệm về lánh nạn xã hội, (di cư xã hội); chúng tôi chạy trốn khỏi cái xã hội, nơi mà „người với người là sói” đến một xã hội „bình thường” hơn, một xã hội tư bản với bộ mặt người. Việc đảm bảo cho một người Việt còn non trẻ một sự phát triển trong thân thiện và hữu nghị tại Ba Lan sẽ có ý nghĩa gấp đôi: tạo chỗ cho sự lánh nạn và tạo cơ sở để nhận tổ quốc mới. Trong vai trò là những người Ba Lan chúng ta tự hào là chúng ta đang xây dựng một ngôi nhà mới cho những người Việt còn non trẻ tại Ba Lan – tại đất nước tuổi thơ của chúng, tại Tổ Quốc Thứ Hai. Chúng ta tự hào rằng chính chúng ta đang xây một Tổ Quốc Mới cho những công dân mới của chúng ta. Tôi tin tưởng sâu sắc rằng những người công dân mới này của Ba Lan – những cư dân mới này của Ba Lan – sẽ phục vụ hết lòng cho xã hội Ba Lan, hết lòng cho Ba Lan. |


Author/Admin)